Waste Management czy Happy Smiles?

Przypuszczenia, spekulacje, manipulacje.

Moderatorzy: koko, Alexander, szym

Która wersja piosenki lepsza?

BP
16
14%
White Robe
2
2%
220
9
8%
Sparks
10
9%
Snegopady
14
13%
Snowfalls
4
4%
Chelovechki
7
6%
Little People
12
11%
Vremya Luny
11
10%
Time of the Moon
8
7%
Ne Zhaley
6
5%
Don't Regret
12
11%
 
Liczba głosów : 111

Waste Management czy Happy Smiles?

Postprzez Pofyrtaniec » 18 grudnia 2009, o 12:27

No więc każdy z nas już się osłuchał na pewno z obydwoma albumami więc zakładam oto taki temat :D Które wersje piosenek Wam bardziej przypadły do gustu? Mam nadzieję, że już wszyscy wyszli z pierwszej ekscytacji ;)

W ankiecie możecie zaznaczyć 6 pozycji. Czyli wybieracie albo angielską wersję piosenki albo rosyjską.

No więc ja głosuje tak:
BP - w White Robe wszystko psuje akcent dziewczyn. U mnie zresztą prawie zawsze rosyjskie wersje piosenek będą ponad angielskimi. BP ma swoją magię - WR nie.
220 - znowu akcent. Nie podoba mi się zakończenie Sparksów, takie amatorskie. No i ten refren... (o akcencie Julki nie mówię bo to oczywiste, chociaż z drugiej strony jest słodki ^^)
Snegopady - no nie wiem, po prostu.
Chelovechki - pierwsza część pierwszej zwrotki jest o wiele lepiej zaśpiewana w chelovechkach niż w LP. W LP Lena w refrenie jak dla mnie za wysoko wyciąga.
Time of the Moon - i o to pierwsza angielska wersja :D Strasznie podoba mi się ten nastrój i apokaliptyczna idea piosenki.
Don't Regret - druga angielska wersja. Bardziej przemawia do mnie niż NZ. Julia wspaniale wykonała refren. Wydaje mi się jakby zaśpiewały to z uczuciem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pofyrtaniec
Moderator
 
Posty: 1971
Dołączył(a): 21 sierpnia 2007, o 17:25
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez koko » 18 grudnia 2009, o 12:51

BP - szczerze to nie wiedziałam co wybrać, obie piosenki już mi się trochę przejadły. :eye: Sentyment do rosyjskiej wersji zwyciężył. :ups:

220 - bez zastanowienia właściwie. 220 to jedna z moich ulubionych piosenek. :love: Bardzo zawiodłam się na Sparksiastej głębi... Refren napisany chyba na szybko, na kolanie. Pominę sprawę akcentu (a raczej jego braku). Gdyby Lena śpiewała drugą zwrotkę byłoby lepiej, no ale życie.

Snegopady - tutaj miałam lekki problem z wyborem... Ale ostatecznie nie wybrałam "świecącej pszczoły z zapalniczką" :eye:

Little People - podoba mi się tekst i ten refren Leny.. :oczka: Sto razy lepszy niż w rosyjskiej wersji, ale to tylko moje zdanie. :D

Time of the Moon - rozsypująca się fasola rządzi światem! :haha:

Don't Regret - lepszy tekst i ogólnie wykonanie chwytające za serce :eye:
Obrazek
Avatar użytkownika
koko
Moderator
 
Posty: 2875
Dołączył(a): 30 lipca 2008, o 13:43
Lokalizacja: Kraina Miłości

Postprzez Alexander » 18 grudnia 2009, o 13:02

Wszystko RU, angielskie wersje, pierwszy raz w historii t.A.T.u. kompletnie mną nie ruszyły. Dylemat miałem jedynie przy snowfallsach, które zwrotki mają cudowne, ale refren spowodował że jednak nie wybrałem "świecących pszczół" :eye:
Obrazek
Avatar użytkownika
Alexander
Moderator
 
Posty: 1399
Dołączył(a): 21 października 2008, o 17:54
Lokalizacja: Tegucigalpa, Honduras.

Postprzez powazny » 18 grudnia 2009, o 14:30

Beliy Plaschik - obie świetne, ale ta cudowna.
:oczka:

Sparks - mimo wszystko, choć druga część refrenu jakaś taka uboga to pod koniec piosenki brzmi bardzo fajnie, to head-head-head, mrrrr. No i ten introlude.
:nana:

Snowfalls - bo Sniegopadów nie lubię, a Snowfalls z tym wstępem z wersji połączonej brzmi świetnie...
:zako:

Little People - lepsza słowa i nie lubię za bardzo Czełowieczków.
:cygaro:

Time of the Moon - bo ma świetny tekst (który zrozumiałem dopiero po znalezieniu słów).
:palec:

Don't Regret - jw, choć tutaj słowa od razu były jasne.
:zako2:
powazny
Zaawansowany
 
Posty: 172
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:33

Postprzez olakowa » 18 grudnia 2009, o 15:56

Beliy Plaschik - Moim zdaniem obie wersje to klapa...ale wole rosyjską. ;>

Sparks - Zdecydowanie lepiej zaśpiewane niż w 220 ,a poza tym rysyjska wersja już dawno mi się znudziła.

Snowfalls - Ten moment z up, up , up jest po prostu zawalisty cały czas go słucham. :mrgreen:

Little people - Lepsze słowa i lepiej zaśpiewane. :zako:

Time of the moon - W tym wypadku wole angielski tekst.

Ne Zhaley - Czyścej zaśpiewane, tekst ciekawszy, co do wykonania obie zaśpiewały cudnie choć wersja Jul podoba mi się bardziej w Don't Regret.

:oczka:
Pokazhi, pokazhi, pokazhi, pokazhi
Pokazhi, pokazhi, mne lyubov'
Avatar użytkownika
olakowa
Początkujący
 
Posty: 109
Dołączył(a): 20 lipca 2009, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Postprzez t.A.T.u.fan » 19 grudnia 2009, o 00:48

Na wstępie zaznaczam, że angielski akcent dziewczyn jest ogólnie rzecz biorąc koszmarny, zwłaszcza w porównaniu z dangerous&moving (piosenki wyjątkowe pod tym względem to ewentualnie fly on the wall i running blind, choć... też można by się przyczepić do wymowy w niektórych miejscach... :-/ ):
- brak maniery czy to brytyjskiej, czy to amerykańskiej ( o australijskiej nie mówię 8) );
- obrzydliwe błędy w wymowie (m.in. r, kiedy powinno być wymawiane, wymawiane nie jest... i bywa, że na odwrót; wymawianie słowa turning jako /turnin/ zamiast /ternin/, to samo z "łords" etc.);
- z ruska wzięte niedociąganie końcówek (Julia: zamiast /hejlołs/ - /hejlos/.

Dlatego też nie będę brał pod uwagę akcentów dziewczyn. :bum:
Koniec dygresji, przejdźmy do rzeczy... 8)

* Mój albumowy nr1: SPARKS - Powiem krótko: orgazm bez seksu! To są właśnie możliwości chrypy Julii! Soczyste zwrotki, dużo mocniej wykonany refren w porównaniu z 220. OK - minusem jest tekst (ale tylko tekst! - tylko, bo w sumie 220 również nie powalało lyriksami) - trochę dziecinny... na odwal jakby(?)

* WHITE ROBE - WR wybrałem dlatego, że BP nasłuchałem się wystarczająco 2 lata temu i obecnie, jeśli już, to słucham tylko WB. Oba wykonania są podobne jakościowo.

* Mój albumowy nr2: LITTLE PEOPLE - Świetnie zaśpiewany przez Lenę refren! Wysoko, czysto, donośnie! Ma się nijak do skrzeku z Czelovieczków. Zwrotki też są fajne, no... a przede wszystkim te wybuchowe początki "night" (na-na-night) i "love" (la-la-love). ^^

* TIME OF THE MOON - Refren Lena wykonała równie dobrze jak w rosyjskiej wersji. Zwrotki zaś... Powiem tak: mimo mrocznego tekstu, sposób śpiewania Julki wcale nie jest mroczny... Jest w cholerę... niewyraźny i niepewny... Generalnie jest tak: refren wolę w TOTM, zwrotki w VL, tekst w TOTM. Dlatego też swój głos oddaję ostatecznie na TOFM.

* DON'T REGRET - Tekst powala. W dodatku piosenka świetnie się komponuje z przejściem: serce, które przestaje bić, karetka, "wsio" i w końcu "don't regret". Eh... Co do wykonania, to wolę jak Lena śpiewa zwrotki po rosyjsku (tu niektóre wersy wydają mi się jakby "niedociągnięte"), refren zaś (szczególnie drugi) Julka wykonuje niezwykle przekonywująco! :mrgreen:

* SNEGOPADY - Wybrałem ŚNIEGOPADY, bo mają moc! Wokale dziewczyn są bardziej zdecydowane i konkretne. A wersja angielska? Mętny śpiew, dziwaczny tekst ("bi bi biiiii") no i... gorsze wrażenie w porównaniu ze ŚNIEGOPADAMI (które de facto ukazały się jako pierwsze). Po prostu. 8)
t.A.T.u.fan
Nowy
 
Posty: 24
Dołączył(a): 9 września 2008, o 21:31
Lokalizacja: Białystok/Poznań

Postprzez TATYRUSSIA » 19 grudnia 2009, o 00:56

Ciekawy czy ktokolwiek z Was chociaż kupił CD oryginalną, że teraz ocenia te piosenki ;P
Ja uważam, że obie płyty mają zaklęty w sobie czar nie do odtworzenia już przez żaden inny zespół. (Pomimo, że anglojęzycznej wersji jeszcze nie słuchałem to wiem iż ten czar tam odnajdę)

Nic więcej na razie o CD gdyż nie mam porównania.



Alex: Off. :coctail: A co do Twojego problemu egzystencjalnego (który ewidentnie ma się nijak do oceniania utworów), to ja np. nie kupuję jak mi się nie podoba. A jak mi się podoba, to potrafię wydać sporo kasy. Np. na dniach robię duże zamówienie na import z Japonii. Ale to "coś", zrobione na odwal się, zwyczajnie nie jest tego warte. Ja słyszę tylko marne rzemiosło, a nie magię... ;]
Ostatnio edytowano 19 grudnia 2009, o 10:41 przez TATYRUSSIA, łącznie edytowano 1 raz
Obserwowałem krople deszczu na oknie...
Obrazek
Wiecie, one są jakby metaforą ludzkiego życia.
Avatar użytkownika
TATYRUSSIA
Maniak
 
Posty: 569
Dołączył(a): 18 października 2008, o 13:59
Lokalizacja: Kraków

Postprzez koko » 19 grudnia 2009, o 11:21

TATYRUSSIA napisał(a):Ciekawy czy ktokolwiek z Was chociaż kupił CD oryginalną, że teraz ocenia te piosenki ;P
Tak, zakupiłam (z ogromną pomocą Pofcia, który jest dobrą duszyczką, nie odlicza prowizji oraz żadnych innych dodatkowych kosztów od trasy dom-poczta-dom :love:) i płyty w oryginale posłucham za parę dni jak dobrze pójdzie. Jako że przesłuchałam ją już nie wiem ile razy na kompie uważam, że mam prawo do oceniania. Ameeeeeeeen. :coctail:

Sorry za off - musiałam. :oczka:
Obrazek
Avatar użytkownika
koko
Moderator
 
Posty: 2875
Dołączył(a): 30 lipca 2008, o 13:43
Lokalizacja: Kraina Miłości

Postprzez ProsteRuchy » 19 grudnia 2009, o 12:25

Beliy Plashik - utwór w wersji rosyjskiej brzmi o wiele bardziej przekonująco, jest posępny, wręcz czuć w nim złość i desperacje, natomiast angielski odpowiednik nie posiada żadnej z tych cech, jedynie zwrotki w wykonaniu Leny są w miarę przystępne, natomiast refren to porażka, miałki, bez polotu. Julia w wersji rosyjskiej jest agresywna, jej głos jest ostry i wyrazisty, natomiast w White Robe jest bez charakteru.

220 - oba utwory nie należą do moich ulubionych, 220 uważałem już za demo a nie pełnowartościową piosenkę ale to jak brzmią Smarki nie da się określić. Jak dla mnie Sparks to pre-produkcja. Pół roku temu Lena wspominała o tym że do Sparks musi dograć Julia swój wokal, jak dla mnie nigdy do tego nie doszło, pozostało demo które wydano w takiej wersji a nie innej na albumie.

Little People - uwielbiam ten kawałek, rosyjską wersje przewyższa 1000krotnie. Zwrotki brzmią fantastycznie, a refren miodzio. Jak już ktoś prędzej zauważył Lena w LP brzmi czysto, zdecydowanie, natomiast w Chelovechkach refren to jeden wielki skrzek. W połączeniu z intrem w wersji Transcendent Little People brzmią doskonale.

Vremya Luny - czemu wybrałem rosyjską wersje? Jest tylko jeden powód, za chiny nie potrafię zrozumieć tego co duka Julia. Jej angielski w tym utworze jest okropny, a dodatkowo zagłusza ją podkłąd co nie ułatwia odbioru tekstu. Co z tego że słowa są lepsze w TOTM jak i tak nie potrafię ich wyłapać w wokalu Julii. Postapokaliptyczny klimat czuję jedynie wtedy gdy mam tekst przed oczami...

Don't Regret - tutaj ciężko było mi wybrać, angielska jak i rosyjska wersja są fantastyczne, ale jednak angielski tekst bardziej do mnie przemawia, a dziewczyny brzmią bardziej nostalgicznie. Z intrem piosenka zyskuje jeszcze więcej na wartości, szczególnie po rozbiciu sie w Time of The moon z ziemią, biciem serca i ostatnim pulsem i przejściem do tekstu Nie Żałuj...

Snegopady - ta sama sytuacja co w płaszczyku, w rosyjskiej wersji dziewczyny brzmią zdecydowaniej, agresywniej, natomiast w snowfalss są miałkie, nijakie. Szczerze mówiąc, gdy znałem jedynie kawałek angielskiej wersji z trailera do filmu You and I liczyłem na coś więcej....
Avatar użytkownika
ProsteRuchy
Nabijacz
 
Posty: 481
Dołączył(a): 2 listopada 2007, o 12:59

Postprzez Tentacle » 19 grudnia 2009, o 13:17

Beliy Plaschik | White Robe
220 | Sparks
Snegopady | Snowfalls
Chelovechki | Little People
Vremya Luny | Time Of The Moon
Ne Zhaley | Don't Regret

Ja całkowicie zgadzam się z Prostymi Ruchami oprócz jednej piosenki - Little People.
Wg mnie Chelovechki są zaśpiewane perfekcyjnie, a w LP wyraźnie słychać niedociągnięcia, słuchając jej mam wrażenie, że poszczególne części były nagrywane w róźnych studiach w różnym czasie.
Podsumowując myślę, że rosyjskie wersje są o niebo lepsze (głównie pod względem technicznym, nie brzmią jak dema) oprócz Ne Zhaley. Don't Regret bardziej przekonuje, mimo drobnych niedociągnięć Leny. :eye:

Największy plus Waste Management - jeszcze przyjemniej słucha się Happy Smiles :love:
Avatar użytkownika
Tentacle
Nabijacz
 
Posty: 320
Dołączył(a): 19 października 2008, o 11:14
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez SnegoSmiles » 3 stycznia 2010, o 18:48

Chyba uznacie mnie za jakiegoś nie teges, ale wszystkie wybrałem po angielsku. Rosyjskie są ekstra, jednak czegoś mi tam brakuje... :bum:
Obrazek
Avatar użytkownika
SnegoSmiles
Nabijacz
 
Posty: 376
Dołączył(a): 22 kwietnia 2009, o 12:50

Postprzez Przemko » 3 stycznia 2010, o 18:50

A ja całkiem na odwrót. Wolę rosyjskie wersje! :P W tych angielskich za bardzo akcent dziewczyn kaleczy ostateczne wrażenie. :foch:
Upierdliwy mąciwoda
Avatar użytkownika
Przemko
Zaawansowany
 
Posty: 279
Dołączył(a): 4 października 2009, o 10:55

Postprzez SnegoSmiles » 3 stycznia 2010, o 19:02

A ja całkiem na odwrót.


Akceptuję! :mrgreen:

Przemko napisał(a):Wolę rosyjskie wersje!


Ja je również uwielbiam, lecz TotM jakoś mnie przekonało. :pray:

Przemko napisał(a):W tych angielskich za bardzo akcent dziewczyn kaleczy ostateczne wrażenie


Zgadzam się z tobą, jednak założyłem słuchawki do utworu jw. i poczułem pełny efekt! :love:
Obrazek
Avatar użytkownika
SnegoSmiles
Nabijacz
 
Posty: 376
Dołączył(a): 22 kwietnia 2009, o 12:50

Postprzez Tija » 3 stycznia 2010, o 23:30

Płaszczyk - zdecydowanie lepiej brzmi w wersji rosyjskiej, Lena przecudnie.
Sparks - miło mi się jej słucha mimo kompletnie zrypanego refrenu, Julia się w niej naprawdę postarała.
Snowfalls = Snegopady - nie umiem wybrać pomiędzy nimi który jest lepszy. Obie wersje w moim odczuciu są dobre na jednakowym poziomie.
Little People - Lena w moim odczuciu wyszła w tej wersji lepiej niż w rosyjskiej. :rose:
Vremya Luny - Jest to o wiele ciekawsza propozycja niż Time Of The Moon. :mrgreen:
My only love :* :* :* :* <3<3<3<3J<3K<3<3<3<3 :* :* :* :*

Dum spiro, spero...
Avatar użytkownika
Tija
Moderator
 
Posty: 822
Dołączył(a): 24 sierpnia 2007, o 12:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Nina » 4 stycznia 2010, o 13:06

Ja uważam, że wszystkie wersje są na swój sposób fantastyczne. Nie potrafię się przez to zdecydować, więc u mnie jest remis :ups: . Każda ma swój niepowtarzalny charakter, więc nawet nie próbuję porównywać.
Niech muzyka dotknie Cię jedwabnie
Słysz ją, poczuj gdy Tobą zawładnie
Otwórz duszę swą, niech marzenia wolne tchną
W tej ciemności której zwalczyć nie masz sił
W ciemności co w muzyce nocy tkwi...
Avatar użytkownika
Nina
Zaawansowany
 
Posty: 176
Dołączył(a): 26 października 2009, o 17:35
Lokalizacja: Lublin

Następna strona

Powrót do Rozmowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron